5 maja, 2014

Majówka w obiektywie

Majówka kojarzy się z grillem na tarasie i pustkami na mieście. A co z tymi, którzy zostali w Warszawie? Też się dało, ba, można było spędzić ten czas bardzo fajnie. Kto dzielił nasz los i nigdzie nie wyjechał? Wrzucamy nasze majówkowe wspomnienia :).

W tym roku majówka rozłożyła się całkiem zacnie, dając nam dodatkowe dwa dni wolnego. Czterodniowy weekend mógł zachęcać do wyjazdu za miasto i odpoczynku na łonie natury. My chcąc nie chcąc zostaliśmy w Warszawie. Niestety pogoda spłatała figla, uniemożliwiając momentami wyjście z domu (czy u Was też tak lało w sobotę?). Mimo tego udało nam się się ten czas spędzić miło i aktywnie, nie pozbawiając się chwil wytchnienia, upływających na błogim lenistwie.

Podróż tramwajem wodnym po Wiśle

Do Serocka tym razem nie zdążyliśmy, za to udało nam się dostać na tramwaj wodny, wypływający na 1,5-godzinny rejs po Wiśle z Czerniakowa. Rejsy (organizowane przez ZTM) cieszą się dużą popularnością, co potwierdzała choćby kolejka do wejścia na statek – my byliśmy pół godziny przed jego startem a kolejka do wejścia na tramwaj była już naprawdę duża. Bilety kupuje się po wejściu na statek. Miejsc siedzących, jak na lekarstwo, lepiej zajmować miejsca stojące przy burcie, przynajmniej jest dobry widok.

zdjęcie 1

Płynęliśmy najpierw w stronę Grubej Kaśki, później zawrotka, trasa na Gdańsk prawie do Bielan, ponowna zawrotka i powrót z przystankiem przed Poniatowskim. Tu wysiedliśmy.

Więcej info o rejsach znajdziecie tutaj.

Pycha burger

O Barn Burgerze mieliśmy już pisać i mimo że na blogu zrobiło się ostatnio mocno burgerowo – czym prędzej będziemy musieli nadrobić straty i przygotować dla Was osobny wpis o tym miejscu, bo… zdecydowanie warto wpisać je na stałe na listę ulubionych burgerowni. Moim skromnym zdaniem – najlepsza w Warszawie.

zdj_cie_1

Tutaj też ludzi od groma, trochę poczekaliśmy na wolny stolik. Po takim posiłku, czas na mały spacer. Dzięki niemu wiemy, że tęcza jeszcze stoi ;)

IMG_20140503_103317

Artystycznie i z widokami

Burgery i spacer spowodowały wzmożone pragnienie. Dlatego zatrzymaliśmy się w Quchni Artystycznej, pięknie położonej na szczycie schodów prowadzących na Agrykolę. Lokalizacja działa na duży plus tej restauracji, jest tu romantycznie i gdyby nie pogoda, można byłoby się poczuć niemal wakacyjnie. Pełen relaks. Do tego słodko – desery mistrz.

zdj_cie_3

Wyczekana cukrzyca

Wrzucaliśmy ostatnio zdjęcie kolejki, jaka jest już chyba stałym elementem Limoni – włoskiej knajpko-cukierni na górnym Mokotowie. Od rana w kolejce, Panie, nie straszna nam więc dziś była – postanowiliśmy sprawdzić wreszcie, za czym ci wszyscy ludzie tak stoją. Już w jej połowie wiedzieliśmy, że nie ma lodów bazyliowych (hm?). Nadeszła nasza kolej.

IMG_20140505_131432

 

Ja zamówiłam gałkę gorzkiej czekolady i wiśniowych (owocowe i gorzka czekolada są ponoć bezglutenowe), Grześ targnął się na czekoladę mleczną i marcepan. Gałka 5 zł. Cena nie dziwi, bo jedna kulka jest wielkości dwóch. A niepotrzebnie, bo jest za dużo jak na jeden smak, za słodko. Nie zachwyciło nas, ale warto było spróbować, by wiedzieć, za czym stać już nie będziemy.

Jak w lesie

IMG_20140504_230401

Spacerując dalej zaszliśmy na Wilczą, by znaleźć się w lesie :). Bo na Wilczej od niedawna mieszka wilk. A o nim jeszcze napiszemy… ;)

Skandal

Skandal to robić obiad/stać w kuchni w wolny dzień. Nasza majówka była w 100% leniwa pod względem domowych obowiązków. Grill był, ale nie my go rozpaliliśmy. Chlup, rybka z grilla w Skandalu zrobiła swoje.

zdjęcie 3

Chlup, rybka z grilla w Skandalu zrobiła swoje.

Grill

By jednak uczcić majówkę tak, jak trzeba – wypieczoną kiełbachą i innymi tłustymi frykasami.

zdjęcie 2

Dobrze, że maj się dopiero rozkręca, bo chcemy więcej :) A Wy?

 

PS Ze zdjęciami możecie być na bieżąco, śledząc nas na Instagramie. Zapraszamy!

 

 

  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Pinger
  • Reddit
  • Tumblr
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *