20 maja, 2014

Ryba z grilla w Skandalu

 

Po kilku miesiącach od otwarcia, postanowiliśmy ponownie zawitać do Skandalu, by sprawdzić, na ile skandalicznie dobry poziom kuchni się utrzymał, a na ile nie.

Słysząc wyraźne burczenie żołądka, nie zastanawialiśmy się długo i wybraliśmy do Skandal Bistrobar. Pierwszą wizytę w Skandalu opisywaliśmy TU, zachwalając wtedy szefa kuchni, smak dań, a nade wszystko genialne wnętrze restauracji.

Postanowiliśmy spędzić tu leniwe popołudnie, pałaszując lekki obiad, którego nie chciało nam się robić w domu. Wagary po całości. Zamówiliśmy orzeźwiające koktajle owocowe: Skandaliczny z mango, pomarańczy i ananasa oraz lemoniada z ogórkiem i miętą.

Skandal Bistrobar, Warszawa, Sienkiewicza 4, restauracja, blog o restauracjach w Warszawie

Przegryzając przystawkę czekaliśmy na dania…

Skandal Bistrobar, Warszawa, Sienkiewicza 4, restauracja, blog o restauracjach w Warszawie

Korzystając z rozszalałego na dobre sezonu szparagowego, zamówiłam sandacza z grilla na szparagach z pieczonym ziemniakiem. Całość udekorowana sosem holenderskim o delikatnym smaku. Porcja średniej wielkości, ale sycąca viagra einzeln bestellen.

Skandal Bistrobar, Warszawa, Sienkiewicza 4, restauracja, blog o restauracjach w Warszawie

Grzesiek rozpoczął ucztę kremem z selera, udekorowanym chipsami z chorizo (tego drugiego nie było za wiele).

Skandal Bistrobar, Warszawa, Sienkiewicza 4, restauracja, blog o restauracjach w Warszawie

Na drugie danie wziął pstrąga z grilla podanego także z pieczonym ziemniakiem i sałatką.

Skandal Bistrobar, Warszawa, Sienkiewicza 4, restauracja, blog o restauracjach w Warszawie

Odpowiadając na pytanie, od którego zaczęliśmy materiał: poziom kuchni w Skandalu jest naprawdę dobry – to się nie zmieniło. Karta jest dość krótka, mieści się na kartce A4 i znajdziecie w niej naprawdę dużo pyszności.

Byliśmy za to zdziwieni, że samym lokalu było dość pusto. Świetnie przygotowane wnętrze łaknie gości, których jak na lekarstwo. Czy to kwestia średniej lokalizacji? A może majówki, podczas której odwiedziliśmy Skandal? Ciężko ocenić. Kuchnia jest ok, więc cóż może być tego przyczyną? Może zapachy – od wejścia przywitała nas średnioprzyjemna woń palonego tłuszczu. Usiedliśmy na piętrze, ale zapach ten wyczuwalny był w całym lokalu. Oczywiście z czasem przywykliśmy, jednak działa to na pewno na minus dla knajpy, której cały czas bardzo mocno kibicujemy.

 

  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Pinger
  • Reddit
  • Tumblr
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *