4 października, 2013

Bobby Burger – słynne burgery

Bobby Burger ni stąd, ni zowąd stał się swego rodzaju mekką burgerożerców. Chyba dobra promocja i lokalizacja przyczyniły się do tak wysokiej popularności tej marki, a dodawszy moment startu na okres, w którym „kanapki z kotletem” i slow food ogólnie zaczęły się robić modne, wyszła nam z tego jakaś eksplozja – od ciężarówki z burgerami, po aż trzy lokale w Warszawie w jakieś 1,5 roku. Ilość ludzi przewijająca się przez BB i świadomość marki niejako imponuje, ale czy stoi za tym coś dla brzuszka?

Bobby Burger Woronicza 44 - burgery amerykańskie, bar & grill - blog o restauracjach w Warszawie - Taste Affair

Moment, w którym Warszawa zajęła się burgerami, niczym tęcza na Zbawiciela ogniem, jakoś mnie ominął. To znaczy widziałem symptomy zjawiska, ale trochę post factum, w sumie nie wiem też, gdzie to się zaczęło i w ogóle skąd takie wow? Że niby to coś nowego i kilka burgerowni niesie sztandar niczym dewotki na pielgrzymce… Odkąd sięgam pamięcią było kilka knajp z burgerami w Warszawie, więc dlaczego o nich się nie pamięta? :)

Bobby Burger Żurawia - burgerownia, burgery Warszawa - blog o restauracjach w Warszawie - Taste Affair

W menu Bobby Burger widnieje siedem burgerów (np. cheese, veggie, bacon czy chicken), które można zamówić w opcji pojedynczej lub podwójnej i w zestawie z frytkami albo bez nich. Pojedyncze bez frytek kosztują od 10 do 20 zł, podwójne – 15-25 zł, a zestaw combo 14-29 zł. Są też trzy zestawy śniadaniowe i kilka opcji bezburgerowych (np. nachosy czy pancakes). Całość ląduje przed Wami na blaszanej, głębokiej tacce wyłożonej papierem z logo BB: burger, frytki i (ostatnio) kawałek arbuza (byłem nieco zaskoczony).

Bobby Burger Emilii Plater 47 - burger restaurant warsaw, 3 burgerownie tej sieci w Warszawie - blog o restauracjach w Warszawie - Taste Affair

Z racji upodobań spróbowałem pojedynczego veggie (16 zł z frytkami). Burger jest raczej średniej wielkości, kotlet warzywny bardzo smaczny, choć mógłby być nieco grubszy. Warzywa świeże, kilka sosów do wyboru, również niezłych. Bułka sezamowa zapieczona i delikatnie chrupiąca, puszysta – moim zdaniem wygląda i smakuje trochę jak w budzie z hamburgerami, czyli „przemysłowa” – podobna w aparycji i użyciu do tych, które można kupić w marketach. Tak sobie. Frytki są smaczne, fajnie zapieczone i wyglądają na posypane papryką (choć ciężko stwierdzić). Do frytek służy keczup i majonez Heinz z saszetki (hmm…). Jedzenie jest smaczne, ale czy nazwałbym to poezją smaku? Chyba nie. Po prostu dobre burgery, których ceny zaczynają się od wręcz niskich, jak za takie danie poza sieciówką. Ale czy warte swojej ceny? Kilka dobrych piw do wypicia, lemoniada i inne standardy.

Bobby Burger burgery Warszawa Centrum i Mokotów - Żurawia, Emilii Plater, Woronicza, food truck - blog o restauracjach w Warszawie

W tej chwili marka ma trzy lokalizacje: przy Żurawiej, Emilii Plater i Woronicza. Dwa razy byłem na Żurawiej, wnętrze mają całkiem fajne – dość nowoczesne, z ładną ilustracją na ścianie, metalowymi krzesłami i raczej ciemnymi kolorami – nieco przytłaczające, ale ma to swój klimat. Obsługa była OK, wartko obsługująca tłoczących się klientów. Podczas obu wizyt (ok. godz. 15-16 i ok. 21) burgery były podane szybko, co cieszy.

 

PS w lokalach BB dostaniecie też burgery w wersji bezglutenowej.

 

PODSUMOWANIE:

 

GDZIE BOBBY BURGER, ul. Żurawia 32/24 (Centrum), Woronicza 44 (Mokotów), Emilii Plater 47 (Centrum)
NA CO na śniadanie, lunch, obiad, obiadokolację
Z KIM samemu, ze znajomymi, małą grupą
KUCHNIA burgery, frytki, śniadania i inne w amerykańskim stylu (z nutką meksykańską)
WNĘTRZE na Żurawiej – średniej wielkości, dość ciemne, całkiem fajnie urządzone – lekko przytłaczające ale o własnym stylu, do tego ogródek.
OBSŁUGA sprawna, miła, OK
CENY burgery 10-25 zł, z frytkami 14-29 zł
OGÓLNA OCENA BB to smaczne średniej wielkości burgery z niezłych składników (wyjątek to dmuchana bułka), dobre, duże frytki i aż trzy lokalizacje w Warszawie. Nie znajdziecie tam jednak typowego amerykańskiego burgera. Bobby Burger to polska nadzieja na drugiego McDonald’sa, ale z bardziej slowfoodowymi propozycjami. Sieć rośnie szybko, niczym nasze brzuchy po burgerach ;)
REZERWACJA MIEJSC 799 304 704; Profil na Facebooku; OTWARTE:

Pon – Czw.: 11:00 – 01:00
Pt. – Sob.: 11:00 – 04:00
Niedz.: 12:00 – 00:00

Watch Movie Online Logan (2017)

  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Pinger
  • Reddit
  • Tumblr
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj


11 odpowiedzi na “Bobby Burger – słynne burgery”

  1. Lukasz napisał(a):

    Bobby to taki szybki, całkiem dobry burger w przystępnej cenie. Ale nic więcej. Co nie znaczy że to źle.

  2. dolorez napisał(a):

    fajne, przytulne miejsce z klimatem – mają niezłe burgery choć dodałabym czegoś nieco bardziej ostrego, przydałoby się w ich kuchni takie tabasco develey, polecam zwłaszcza czerwone moje ulubione albo z nutą czosnkową :)

  3. tim napisał(a):

    k…sko drogie, za bułke wielkości cheesburgera 25zl potrafią policzyć (seri i wybor sosu i pół pieczarki w srodek) do tego 5zl za frytki, 10 za piwo i masz 40zl za coś co w maku jest za 5zl – ok jest 2x lepsze ale 8x droższe..

  4. jednorazowyklient napisał(a):

    ODRADZAM. Warszawa ul. Żurawia (17-05-2015 16:30) zamawiamy dwa zestawy, dostajemy zamienione zawartości burgerów, zgłaszam reklamację jak tylko zorientowaliśmy się że jest coś nie tak. Pani kelnerka (pracująca chyba za karę, proponuję zmienić pracę jak Pani jest niezadowolona), po wizycie w kuchni wraca i oznajmia że macie w dupie reklamacje bo ktoś zjadł więcej niż jeden gryz, no nie moja wina że dodatki nie są rozłożone po całym burgerze tylko punktowo. Oczywiście żadnej dosłownie ŻADNEJ propozycji ze strony lokalu. ŻENADA proszę Państwa, wzorujecie się na amerykańskim stylu, w Stanach mielibyście za to proces sądowy, który skończył by się odszkodowaniem. W Polsce macie w nosie klienta bo ranking tvnu zrobił Wam reklamę, ranking w którym macie 3 miejsce, na szczęście bo to i tak za wysoko jak czytam inne opinie. NIE POLECAM. Samo to że sieciówka powinno dać do myślenia. Niestety z taką obslugą daleko Wam do popularnych sieciówek, mimo że ich jedzenie też nie stoi na wysokim poziomie.

  5. Monika napisał(a):

    ODRADZAM. Chyba, że ktoś lubi jeść nadgniłą sałatę.
    Bobby Burger Wiatraczna. Zamówiliśmy burger classic podwójny (16 zł). Odczekaliśmy kilka minut, pani podała nam burgery do stolika. Pomijam już fakt, że bułka była zimna – nie będę wybrzydzać przed północą na Grochowie. Pomijam, że szpatułki nie było i że całość się rozjeżdżała na plasterku pomidora. Pomijam nawet to, że burgery miały owalny kształt i były sporo mniejsze od bułki, a sos musztardowy był zwykłą musztardą. Jednak widok nadgniłej sałaty po prostu mnie zniesmaczył na amen. Odnieśliśmy nasze jedzenie, mówiąc, że z racji nadgniłej sałaty nie nadaje się to do jedzenia. Nie oczekiwałam zwrotu pieniędzy, i w sumie dobrze, bo obsługa nawet nie spróbowała przeprosić czy zaproponować czegoś innego (pan od szykowania burgerów patrząc na tę sałatę nie widział problemu – żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia, za bardzo się zirytowałam). Wychodząc mogliśmy powiedzieć tylko jedno „żegnamy”.
    Mieliśmy porównanie z lokalem na Woronicza, które po pierwszej styczności zachęciło nas do kolejnego wybrania się do BB z założeniem, że skoro to sieciówka, to trzymają jakiś standard i wybraliśmy lokal bliżej domu.
    No nie trzymają, niestety. Gdybyśmy najpierw trafili na Wiatraczną, to nigdy więcej nie poszłabym do lokali BB. Jest jednak nadzieja, że to tylko jeden taki przypadek i inne lokale trzymają wyższy, a przynajmniej świeższy poziom.

  6. Daniel napisał(a):

    Bobby Burger na ul. Żurawiej… jedyne co obsługa potrafi tam dobrze zrobić to zniechęcić do następnej wizyty to wychodzi im naprawdę perfekcyjnie. Nie dość że na burgera czekałem ponad godzinę to jak się o niego upomniałem usłyszałem że „ja przecież nic nie zamawiałem” wmówiono mi że nie zapłaciłem dlatego nic nie dostałem (niestety nie wziąłem paragonu) po dłuższej wymianie zdań zamówiłem więc jeszcze jednego burgera bo byłem naprawdę bardzo głodny. Jednak obsłudze się to chyba nie spodobało bo napuściła na mnie barrrdzo „groźnego” ochroniarza, który był na tyle bystry że gdyby nie plakietka przyczepiona na ubraniu pewnie by nie wiedział po co tam jest.
    W rezultacie kolejną kanapkę dostałem bardzo szybko, jednak po całej tej akcji i dyskusji najpierw z mało elokwentną panią z za baru, potem z jeszcze bystrzejszym ogrem z ochrony postanowiłem tą kanapkę podarować panu ochroniarzowi… bałem się że dostałem w nim coś „specjalnego” od kucharza.
    Walorów smakowych nie ocenie gdyż nie miałem okazji spróbować i na 100% takiej okazji mieć nie będę bo więcej w te skromne progi nie zawitam czego serdecznie życzę także Wam drodzy czytelnicy ;)
    Myślę że ta „restauracja” nie zasługuje nawet na jedną gwiazdkę no ale jedną dać musiałem ;)

    Pozdrawiam Daniel.

    • Taste Affair napisał(a):

      Daniel, odnosimy wrażenie, że w wielu burgerowniach, zwłaszcza tych, które zapoczątkowały modę na burgery, kiepsko z obsługą… :( To samo w Barn Burgerze – burgery mają pyszne i warte swojej ceny, ale obsługa to dramat. Totalne prostactwo… Spróbuj w Warn burgerze przy morskim oku. To jedna z najstarszych burgerowni – bardzo mała, ale mają dobre burgery o ciekawych połączeniach i w dobrej cenie (czego nie można powiedzieć o wielu innych, w których cena ma się nijak do wielkości czy jakości). Obsługa się jakoś specjalnie nie wczuwa, ale umie się zachować. Potwierdzamy to po kilku wizytach tam. Mamy nadzieję, że się nie rozczarujesz :)

      pozdrawiamy!
      TA

  7. rr napisał(a):

    Mocno takie sobie wrażenia. Burger ledwie poprawny, bułka z niewiadomych względów przypalona. Całość raczej jakościowo nie uzasadnia ceny. Gdyby to kosztowało 2x razy taniej nie miałbym pretensji, a ponieważ jest jak jest, nie zamierzam chwalić tego, co otrzymałem. A teraz mała uwaga: w normalnym kraju, negatywny komentarz spotkałby się z jakąś reakcją od strony producenta/dostawcy. Zobaczmy, czy żyjemy w normalnym kraju…

  8. Taste Affair napisał(a):

    rr dzięki za komentarz, poniekąd podzielamy Twoje zdanie. Nie napisałaś go jednak na stronie Bobby Burger a na blogu, na którym recenzujemy restauracje w Warszawie. Także nie spodziewaj się reakcji od zainteresowanych ;)

  9. Lord napisał(a):

    Mają kasę bo nie płacą podwykonawcom za wykonane usługi…
    Firma ewidentnie idzie na przekręt.
    To złodzieje…

  10. Tomek napisał(a):

    Nie polecam. Jest dużo lepszych miejsc, z lepszą obsługą i smaczniejszym jedzeniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *