7 lipca, 2013

Pasta

Nowe miejsce „zza rzeki”.

Ostatnio, będąc w okolicach praskiego SWPS, szukałem jakiegoś miejsca na szybki niedzielny lunch. W mojej głowie zaświtała myśl: „Soho Factory z ciekawymi propozycjami knajpianymi”. Z tego rozmarzenia, idąc Kamionkowską, aż się zawiesiłem, ale przechodząc obok tajemniczej bramy w małym domku, zwieńczonej neonem „Pasta”, cofnąłem się i zapuściłem żurawia na skryty wewnątrz ogród. A tam zastałem patio z parasolkami, stolikami i mnóstwem zieleni! Zagaiłem obsługę, co tu podają. Otóż (wcale nie widząc tego w nazwie ;)) – pasty, sałatki. No to próbujemy.

pasta_tasteaffairpl_07

Miejsce jest nowe, choć… nie do końca – wcześniej była tu knajpa Pasta Nova, teraz zmieniła się ekipa i menu – zaczęli od nowa kilka tygodni temu. Wewnątrz wspomnianego wyżej domku, w którym mieści się Pasta, znajduje się dość duża, przestronna, pusta sala, nieco ciemna za sprawą podłogi, mimo sporej ilości okien. Stolików kilka, jakby ich brakowało, ale za to przestrzeni było dość dla każdego. Białe, raczej puste ściany, detale z piaskowca – jeszcze trochę dziewiczo i bez charakteru. Jest też poddasze, na które akurat tego dnia nie mogłem zajrzeć.

pasta_tasteaffairpl_08

To, że jestem w nowym miejscu dobitnie pokazała mi karta dań wydrukowana na zwykłej drukarce i spięta spinaczem. No cóż, takie uroki początków, oby tak tu nie zostało na amen w imię przekonania, że prowizorka jest najtrwalszym rozwiązaniem :). A co w tej karcie? Przede wszystkim wspomniane makarony (wszystkie po 24 zł), co ciekawe są one robione od zera na miejscu z włoskiej mąki. To duży plus, bo w ich smaku czuć, że nie leżały w sklepie. Do tego kilka przystawek: krewetki, placki, tatar, pierogi (16-23 zł). Dość dziwny zestaw. Poza tym kilka okazałych sałatek, zupy, mięsa i ryby a do popicia m.in. świeżo wyciskane soki. Na deser kilka słodkości.

pasta_tasteaffairpl_03

Wybrałem rekomendowaną Carbonarę, bo to moim zdaniem taka potrawa, po której łatwo poznać sztukę kulinarną – co kucharz to inny przepis i zwyczajnie dość łatwo ją zepsuć. Tu była smaczna, chyba najbardziej dzięki świeżemu makaronowi i apetycznemu boczkowi, którego kucharz nie żałował.  Choć na mój gust nieco za dużo pietruszki. Sok pomarańczowo-marchwiowy był bardzo w porządku.

pasta_tasteaffairpl_02

Miejsce nieco na uboczu, jego egzystencję zdradza jedynie neon, bo budynek jest bardzo niepozorny. Ale tuż za nim świetny ogród, ściany i płoty porośnięte bluszczem, krzewy i kolorowe kwiaty. Rosną nawet zioła i małe truskawki. Kilka stolików pod parasolkami chroniącymi od słońca i cisza, mimo Grochowskiej w pobliżu. Wielki żal, że zaczęło padać i musiałem się ewakuować.

pasta_tasteaffairpl_04

 

PODSUMOWANIE:

GDZIE PASTA, ul. Kamionkowska 48A (Praga)
NA CO lunch, z dziećmi, z kimś bliskim, ze znajomymi, relaks
Z KIM małą grupą, samemu, większą grupą
KUCHNIA makarony, sałatki, mięsa i ryby w stylu „okołowłoskim”
WNĘTRZE dwa poziomy, spore, dużo miejsca, nieco puste i bez wyrazu, do tego piękny i zielony ogród ze stolikami
OBSŁUGA trochę zakręcona, ale dobra
CENY wszystkie makarony po 24 zł, reszta dań w przedziale 16-45 zł
OGÓLNA OCENA nowa knajpa, która jeszcze musi nad sobą popracować, ale ma spory potencjał. Podają tu szczególnie smaczne, domowe makarony, a spokojny ogród w klimatycznej okolicy dodaje uroku spędzonym tu chwilom. Fajne miejsce na leniwe posiadówki przy poobiedniej kawie. Póki co nie ma alkoholu, ale jest zjeżdżalnia dla dzieciaków.
REZERWACJA MIEJSC 22 464 82 41; www.restauracjapasta.pl

 

 

  • Wykop
  • Blip
  • Flaker
  • Pinger
  • Reddit
  • Tumblr
  • Dodaj do ulubionych
  • Drukuj


5 odpowiedzi na “Pasta”

  1. Ewelina napisał(a):

    I ja Tam byłam potwierdzam przestronne 2 sale / poddasze przestronne wyposażone w kanapy i wspaniałe na koleżeńską zamkniętą imprezkę albo randkę we dwoje / skromne wyposażenie-minimalizm skandynawski.
    Piękny zadbany letni ogród .
    A jedzenie bardzo bardzo bardzo smaczne i apetyczne.
    Domowa rodzinna atmosfera .
    Polecam serdecznie.

  2. Taste Affair napisał(a):

    Ewelina, wielkie dzięki za podzielenie się z nami swoją opinią. A co Ci najbardziej smakowało? :)

  3. Agnieszka napisał(a):

    Kiedy był poprzedni właściciel i poprzednie menu ja i moi znajomi z SWPSu wpadaliśmy na przepyszną pizzę na cienkim cieście. Teraz niestety jej nie ma a bardzo szkoda bo była naprawdę super. Makarony były przepyszne a porcja była taka, że wystarczała spokojnie za 3 posiłki naraz ;) Duża kanapka z kurczakiem w panierce cieszyła się powodzeniem szczególnie u męskiej części:)Kanapy u góry sprzyjały dłuższemu siedzeniu i zamawianu kolejnych rzeczy podczas przeglądania notatek i nauki, wygodniej niż na krzesłach i przy długim stole, który jest teraz w strefie dla palących. Nowa obsługa jest bardzo miła ale póki co to jedyny plus „nowej” Pasty.

  4. edyta napisał(a):

    Ja chętnie zajrzałam do Pasty,skuszona widokiem ogrodu,ale od razu odechciało mi się jeść jak tylko zobaczyłam jak przecudny piesek siedzących obok klientów podlewa te cudne zioła rosnące w ogrodzie.Wypiłam kawę.bo to wydawało mi się w tamtej chwili bezpieczne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *